Miłosław Marcowe z Browaru Fortuna

Kolejne piwo z browaru Fortuna, pewnie przedostatnie – z tych, które chciałbym spróbować zostało już tylko pszeniczne. Na serię “Wiśnia w piwie”, “Jabłko w piwie” etc. nie mam zupełnie ochoty, jedynym akceptowalnym “.. w piwie” jest golonka, a nie sądzę, żeby piwowarzy z Miłosławia coś takiego szykowali.

Miłosław Marcowe

Miłosław Marcowe

Marcowe to dolnofermentacyjny lager, produkowany pod koniec zimy (stąd nazwa) i leżakowany do września. Tradycyjnie podaje się je podczas największego niemieckiego święta piwa – Oktoberfest. Połączenie takiej tradycji tego stylu i faktu, że miłosławski koźlak (którego niedawno opisywałem) był całkiem niezły, z niemałą ochotą zabierałem się za tą butelkę.

Opakowanie jest bardzo estetyczne wizualnie, co prawda w moim egzemplarzu zaczynała odklejać się krawatka (etykieta szyjce butelki), ale nie był to wielki problem. Ogromny plus za dedykowany kapsel.

Ekstrakt 13.2%, alkohol: 6%. Degustowane 24.02.2014.

Miłosław Marcowe

Miłosław Marcowe

Otworzyłem, przelałem, zanim zdążyłem zrobić zdjęcie piana zeszła do połowy początkowej objętości. WTF? Zrozumiałbym to, gdybym musiał iść po aparat do sąsiedniego pokoju / bloku / miasta, ale nie bezpośrednio po otwarciu. Kolor ciemnozłoty, wpadający w bursztyn.

Miłosław Marcowe

Miłosław Marcowe

Aromat z butelki i szkła – od początku coś mi nie pasowało. Po pierwszym powąchaniu ani słodu ani chmielu nie stwierdzono. Szedłem akurat z całym majdanem do pokoju, więc dałem pokal M. Cytuję: “Czemu to tak skarpetą daje?” Sensorykę ma coraz lepszą, może nie super wyrafinowaną, ale w tym przypadku miała, niestety, całkowitą rację. W zapachu jest skarpeta i (do wyczucia po 2-3 próbach) warzywa. Skarpety = kwas izowalerianowy (od starego chmielu), warzywa = DMS (dimetylosiarczek, napiszę o tym kiedyś szerzej).

Pierwszy łyk (brałem go z dużą obawą) i.. nie jest nic a nic lepiej. Cały smak przykryty DMS-em i jakąś taką delikatną stęchlizną. Wypiłem do końca, ale bez przyjemności. Gdzieś na końcu pałętały się nuty słodowe, chmielu nawet nie próbowałem szukać.

Z reguły staram się znajdować we wszystkim pozytywne aspekty. Podsumuję więc tak: to piwo ma naprawdę ładny kapsel. 3/10.

Advertisements

2 thoughts on “Miłosław Marcowe z Browaru Fortuna

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s