Żywiec Białe

Po przeczytaniu kilku w miarę pochlebnych recenzji “Białego” oraz pragnąc wyrzucić z głowy wspomnienie po co najwyżej średnim Bock’u, zabrałem się za butelkę jednej z nowych propozycji Żywca.

Żywiec Białe

Żywiec Białe

Żywiec Białe

Żywiec Białe

O szacie graficznej pisałem już przy okazji Bocka, naprawdę podobają mi się te etykiety i dedykowane kapsle. Otwieram więc i przelewam.

Żywiec Białe

Żywiec Białe

Jest delikatna mętność, jest dość wysokie wysycenie i spora piana, która niestety dość szybko opada. Zapach z butelki nie powala, ale przywołuje na myśl pierwsze wit-owe skojarzenia. Pałętają się gdzieś w tle delikatne cytrusy, jest też kolendra. Zerkam na etykietę – 11.6% ekstraktu i 4.9% alkoholu. Piwo jest więc dość lekkie, a alkohol jest dobrze ukryty. To wszystko składa się na dobrą pijalność. Muszę przyznać, że podchodziłem do tego produktu, jak pies do jeża – miałem dość niskie oczekiwania i miło mnie Białe zaskoczyło. Jeżeli chodzi o zbliżające się lato – na pewno przyjemnie będzie otworzyć butelkę przy grillu w pełnym słońcu. Dla ultrakoneserów i tak nie będzie smakowało (bo to koncern), ale według mnie jest bardzo przyzwoite. Ostateczny werdykt: 6/10.

 

 

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s