Browar na Jurze: Jurajskie Miodowe i Ciemne Pszeniczne

Obrodziło podwójnymi recenzjami. Od czasu do czasu będę grupował piwa z tego samego browaru właśnie w takie bundle. Będzie więcej na raz do czytania 😉

Degustację piw z Browaru na Jurze rozpoczynam od Jurajskiego Miodowego. Wyzwanie ciężkie, bo Ciechana przebić trudno, niemniej zobaczmy co się tam w butelce z Zawiercia czai.

Jurajskie Miodowe

Jurajskie Miodowe

Piwo “dojrzewające w niskiej temperaturze”, mamy więc do czynienia z lagerem, ekstrakt 13.1%, alkohol 5.6%. Co ciekawe, miód to aż 17% ekstraktu – dobra wróżba.

Jurajskie Miodowe

Jurajskie Miodowe

Po nalaniu ukazuje się klarowne piwo z bardzo niewielką pianą. Właściwie piany jest zero, tylko nadzwyczajnie szybkie zrobienie zdjęcia pozwoliło uchwycić resztki, które ulotniły się szybciej niż zdążyłem powiedzieć “Ale słaba piana.”.

Jurajskie Miodowe

Jurajskie Miodowe

Po pierwszych kilku łykach musiałem jeszcze raz zerknąć na etykietę i upewnić się, że dobrze widziałem. W składzie jest miód? I to aż 17%? Albo coś kręcą, albo aromat i smak miodu przecisnął się przez mikropory w szkle butelki i uleciał na wolność. Bardzo mało go i w smaku i w zapachu. A szkoda, bo piwo miodowe powinno (wg mnie) miodem smakować.

Ogólnie można je scharakteryzować dość krótko i zwięźle: jest to eurolager z delikatnym miodowym posmakiem. Tylko tyle. 3/10

Kolejnym piwem z Jury jest Ciemne Pszeniczne.

Jurajskie Pszeniczne Ciemne

Jurajskie Pszeniczne Ciemne

Ekstrakt i alkohol identyczny jak w Miodowym (prawie jak “aromat identyczny z naturalnym”).

Jurajskie Pszeniczne Ciemne

Jurajskie Pszeniczne Ciemne

Nalewa się z solidnym kożuchem gęstej piany, piwo jest mętne jak na pszeniczniaka przystało. Ładny, ciemnobrązowy kolor. Na ściankach widać też sporo bąbelków – tak, oznacza to porządne wysycenie, ale to akurat żaden minus.

Jurajskie Pszeniczne Ciemne

Jurajskie Pszeniczne Ciemne

Przechodząc do sedna, czyli walorów smakowo – zapachowych.. niestety znów nie powala. I w aromacie i na języku wszystko takie jakieś nijakie, mało zdecydowane. Na pierwszy plan przebijają słody, głównie te pszeniczne (chociaż ciemne nie są do końca stłamszone). Banana i goździka nie stwierdzono.

Goryczka również słaba, ale to w tym przypadku ratuje przed klapą 😉 5/10

 

Jeżeli miałbym wybierać między tymi dwoma, to poprosiłbymo kolejne Pszeniczne Ciemne. Jeżeli miałbym wybierać szerzej, to wziąłbym coś innego. Pszeniczne nie było złe, ale ogólnie szału nie ma.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s