Lwówek Belg

Pierwsze (i nie ostatnie) z Serii Klasycznej z Lwówka. Belg.

Lwówek Belg

Lwówek Belg

Lwówek Belg

Lwówek Belg

Etykieta jest dość oszczędna w “rozmachu designerskim”, powiedziałbym, że porównując do niektórych piw – nawet ascetyczna. Ale jest tu masa informacji – ekstrakt (13%), alkohol (4.2%), informacje o stylu. Zabrakło mi listy użytych chmieli, ale nie można mieć wszystkiego. Ogólnie Lwówek trzyma podobną stylistykę dla wszystkich piw ze swojej serii i wychodzi mu to wg mnie na dobre. Plus za elegancki kapsel.

Lwówek Belg

Lwówek Belg

Po przelaniu w pokalu widać przejrzyste piwo o miedziano-herbacianym kolorze. Wierzch pokrywa bardzo ładna piana – jedna z ładniejszych jakie ostatnio widziałem. Mocna, zbita, schodzi wolno, dość obficie oblepiając szkło. Po kilku minutach na powierzchni wciąż utrzymywał się centymetrowej grubości zbity kożuszek.

Nos był ukontentowany – intensywne słodowe aromaty z nutami owocowymi to to, co lubimy. Bez zbędnych ceregieli przystąpiłem więc do picia.

Jak głosi etykieta, miała być mocna słodowo-karmelowa baza i mocna goryczka ze strzałem egzotycznych owoców. Karmelu co prawda nie było, ale za dużo się z prawdą nie minęli. Już od samego początku przywitała mnie przyjemna goryczka, po chwili przytłumiła ją słodowa pełnia o smaku owoców. Finisz to popis goryczki – trwający intensywnie i długo.

Belg to naprawdę dobre piwo, jeżeli pozostałe z tej serii są równie porządne, to nie ma się co martwić o brak wyboru w sklepach. 7/10.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s