Bojan.. Kokosowe?

Aż się boję co to będzie.

Bojan Kokosowe

Bojan Kokosowe

Bojan Kokosowe

Bojan Kokosowe

Zbliża się lato. Czas eksperymentów. Czas siedzenia na plaży, robienia grilla i innych okazji, przy których pojawia się piwko. Co więcej – również dziewczyny mają czasem ochotę takie piwko wypić. Ale najczęściej sięgają po coś smakowego. Dlatego ja sięgnąłem po to wcześniej, żeby zarekomendować lub odradzić.

Bojan zrobił parę dobrych piw. Black IPA było bardzo dobre, Toporek trochę słabszy, ale też bez akcji z niekończeniem czy wylewaniem. Przed otwarciem tego miałem poważne obawy, ale pomyślałem sobie “Hej, przecież piwo miodowe to też piwo SMAKOWE.” I tyle. Poszło.

Bojan Kokosowe

Bojan Kokosowe

Po otwarciu butelki do nosa doleciał naprawdę interesujący zapach – były słody oraz kokos. Stwarzało to interesujące perspektywy na następnych paręnaście/dziesiąt minut. Niestety, smak nie poszedł za zapachem. O ile kokos w zapachu jest naprawdę zachęcający, to całość smaku tego.. czegoś opiera się na tylko i wyłącznie słodyczy. Nie słodowości – słodyczy. Ulepek. Zerknąłem na skład – syrop glukozowy. WTF? No i aromat kokosowy. Dało się wyczuć, że podbite są te nuty aż do przesady.

Piwo ma niskie wysycenie, słabą pianę i ogólnie jest cienkie. Ale to moje odczucia. Ktoś, kto lubi na słodko, lubi kokosy i letnie eksperymenty być może nie będzie zawiedziony. Ja się rozczarowałem. 4/10

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s