Faktoria – Peacemaker

AIPA z ciekawą historią…

..na etykiecie. Tym razem piwowarzy z browary kontraktowego Faktoria postanowili podzielić się z klientami historią jednego z najsłynniejszych pistoletów na świecie – modelem stworzonym przez Samuela Colta. Nie będę za dużo spoilował – historię można znaleźć w internecie albo na etykiecie recenzowanego dzisiaj piwa.

Faktoria Peacemaker

Faktoria Peacemaker

Informacje z kontretykiety: 15.1% ekstraktu, 6.5% alkoholu, amerykańskie (jakżeby inaczej) chmiele. Kapsel czarny goły. Przelewam.

Faktoria Peacemaker

Faktoria Peacemaker

Klarowne, o intensywnej herbacianej barwie. Bardzo ładna piana, która do samego końca mi towarzyszyła i osadzała się na szklance.

Wrażenia zapachowe wydają mi się nieco słabsze niż w poprzednim piwie Faktorii. Dominuje słodowość, przebijają się lekko aromaty cytrusowe. I tyle, zapach raczej płaski.

Faktoria Peacemaker

Faktoria Peacemaker

Pierwsze kilka łyków potwierdziło to, co zapowiedział zapach – Peacemaker jest poprawny, ale mało wyrazisty. Nut od chmielu jest relatywnie niewiele, goryczka raczej średnia. Co do goryczki – jest raczej neutralna. Zaznaczam go, bo w kilku American IPAch, które próbowałem goryczka miała typowo cytrusowy posmak – coś a’la grejpfrut lub pomarańcza. Karmelowa słodowość obecna.

Szkoda mi trochę, bo miałem duże oczekiwania po poprzednim piwie od Faktorii. Tym razem 5/10.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s