Ho ho ho, czyli krótki przegląd piw świątecznych.

Żaden renifer nie ucierpiał podczas tworzenia tego wpisu.

Krótki przegląd, a nawet bardzo krótki, bo piw będzie dokładnie 3. Jedno ciemne jak noc wigilijna, drugie ciemne jak (podobno) jeden z Trzech Króli, trzecie ciemne jak.. to się jeszcze okaże. Czytajcie uważnie, bo nie będę powtarzać.

Pierwszym na tapecie jest świąteczny wypust Doktorów z Dr Brew – Xmas Rye (czytaj Świąteczny Raj). Pracują ciężej niż chłopi w kołchozie, w niecały rok wypuścili więcej piw niż niektóre browary przez cały czas istnienia, coś około 14. A to nie ich ostatnie słowo, na początek roku 2015 szykowane są premiery RIS-a i Barley Wine, już ostrzę sobie ząbki.

Xmas Rye

Xmas Rye

Wracając do Raju.. tfu! Rye’a. Na etykiecie wreszcie coś się dzieje! Ja wiem, że liczy się spójność, rozpoznawalność i minimalizm, ale te etykiety były jakieś takie.. nudne. Tu standardową czerń + kolor napisu przełamują płatki śniegu. Bardzo się to wszystko elegancko prezentuje, ale założę się, że następne piwa wrócą do standardowej etykiety. W sumie lepiej budżet przeznaczyć na piwne R&D niż topowych grafików.

Xmas Rye

Xmas Rye

Po otwarciu butelki aromat zaskakuje świeżością, jest to taki chłodny powiew. W kolejnym uderzeniu wchodzą typowo świąteczne przyprawy – cynamon, goździki. Jest tak, jakbyśmy prosto z pokrytego śniegiem podwórka tuż po ulepieniu bałwana weszli do domu, gdzie piecze się domowe pierniki.
Nalewam.

Xmas Rye

Xmas Rye

Kolor pod światło brunatny, prawie czarne. Piana piękna – drobinki pojawiają się z dołu, wyłaniają z ciemności piwa i lecą do góry tworząc ładny kożuch – przypomina to odwrotne padanie śniegu.
Z pokala (prosto z pokala 😉 ) do zapachu dołącza pomarańczowa cytrusowość, ale jedynie nutka, bo cały czas pierwszy plan grają przyprawy.

Pierwsze kilka łyków i od razu wiadomo, że to piwo świąteczne. Treściwe, gładkie – słód żytni robi robotę, piwo niesamowicie zręcznie ślizga się po przełyku. Słodkie akcenty czekoladowe mieszają się ze wspomnianą już pomarańczą i przyprawami. Taki piernik w płynie. Kolejne skojarzenie to nabijana goździkami pomarańcza. Znacie?

Xmas Rye

Xmas Rye

W składzie zauważyłem anyż. Niestety w smaku ani zapachu go nie było, a szkoda, bo jestem wielkim fanem. Pocieszę się później przywiezionym z Grecji ouzo.

Podsumowując – wyśmienite piwo na zimne wieczory. Zdecydowane 9/10.

 

Równolegle z Xmas’em degustowane było Jurajskie Świąteczne z Browaru na Jurze.

Jurajskie Świąteczne

Jurajskie Świąteczne

Etykietę ma jak sweter od babci, który w dzieciństwie obciachowo było nosić, a teraz jak już możesz kupować piwo, to jest pierwszą rzeczą, jaka przyciąga twój wzrok na półce.

Jurajskie Świąteczne

Jurajskie Świąteczne

Przyciągnęło wzrok i mój i M., której oczy aż się zaświeciły, jak na kontrze zobaczyła (cytuję) “chilli, kakao i miód” (koniec cytatu).
Po otwarciu z butli aż bucha (dosłownie) czekolada i kakao, przykrywa wszystko inne i rządzi niepodzielnie.
Po nalaniu – głęboki brąz. Nalewa się z niewielką pianą, która dość szybko znika.

Jurajskie Świąteczne

Jurajskie Świąteczne

Aromaty ze szkła – nie inaczej niż z butli. Czekolada, czekolada, czekolada (btw. jak to jest, że jak się trzy razy powie “sok z żuka” to dzieją się dziwne rzeczy, a jak 3 razy krzyknę “czekolada” to nie pojawia się talerzyk z Milką czy innym takim..).
Dominacja czekolady w aromacie może być spowodowana użyciem czkoladowego aromatu w składzie. Potwierdza to nieco smak – piwo jest ulepkowato wręcz słodkie. Mocno czekoladowe (monotonia), brak jakiejkolwiek goryczki. Do tego bardzo niskie wysycenie.
Ale ale, gdzie jest miód i inne zapowiadane na kontrze frykasy? Miodu nie stwierdzono, natomiast od drugiego łyka pojawia się z tyłu jamy ustnej lekkie pieczenie chilli, bardzo przyjemne, stonowane i pasujące. Kojarzycie czekoladę Lindt z chilli? Dokładnie tak to smakuje.

Ogólnie piwo dość jednowymiarowe, ale kojarzące się ze Świętami – poza tym jednak przegrywa z Doktorami.

Jurajskie Świąteczne

Jurajskie Świąteczne

Na koniec coś, co w Polsce dostać dość trudno – Tuborg Julebryg (Christmas Brew), czyli świąteczne piwo od Carlsberga przywiezione z Danii przez Anię. Dziękujemy serdecznie!

Tuborg Julebryg

Tuborg Julebryg

Opakowanie – świąteczna pucha, jaskrawe kolory – przyznam, że podobało mi się najbardziej z trzech opisywanych egzemplarzy.

Tuborg Julebryg

Tuborg Julebryg

Po otwarciu puchy z charakterystycznym dźwiękiem, który każdy zna, pierwszym zapachem, który poczułem były.. drożdże. Trochę to dziwne, ale aromat dość szybko się ulotnił.
Po przelaniu kolor ma miedziano-bursztynowy, jest (w odróżnieniu od poprzednich) bardzo klarowne. Piana ładna, dość wysoka, trochę dziurawa, ale trzymała się dziarsko i wytrzymała ze mną prawie do końca degustacji.

Tuborg Julebryg

Tuborg Julebryg

Z teku niestety nic nie pachnie, widać bąbelki zapowiadające wyższe niż w poprzednich egzemplarzach wysycenie.
Pierwszy łyk i… jest trochę płasko. Gaz szczypie w język, pierwszy akord to delikatny karmel i raczej nic poza tym. Goryczki zero.

Tuborg Julebryg

Tuborg Julebryg

Browar Tuborg od 1970 jest częścią koncernu Carlsberg, miałem nadzieję, że piwo świąteczne przełamie stereotyp miałkiego produktu mającego trafić do mas. Wg mnie się to nie udało, został taki właśnie koncernowy ciemny wypust. Bez wad, w miarę pijalny, ale gdybym nie robił notatek, to 5 minut po skończeniu porcji miałbym spore problemy z przypomnieniem sobie jego najbardziej wyrazistych cech.

 

PodsumowującXmas Rye od Dr Brew wygrywa o 2 długości renifera z Jurajskim (chociaż sweter na etykiecie dziarsko się prezentuje), natomiast z tyłu sapiąc jak Mikołaj po całej nocy rozwożenia prezentów człapie Tuborg. Prywatnie cieszę się, że rodzime produkty całkiem nieświątecznie skopały tyłek zagranicy, ale była to od początku nierówna walka.

Wesołych Świąt wszystkim życzę. Odpocznijcie, nabierzcie sił przed nadchodzącym rokiem. Najlepszego!

Advertisements

One thought on “Ho ho ho, czyli krótki przegląd piw świątecznych.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s