Milkołak, czyli Kinder czekolada dla dorosłych

Deser o 23:00.

Rozpocznijmy nietypowo, od komiksu.

reverse_werewolf

reverse_werewolf

To się właśnie stało jak zobaczyłem to piwo na półce – stałem się “Odrwotnym milkołakiem” i zamieniłem się w księżyc. Stouty dopiero poznaję, ale już wiem, że większość z nich jest nieziemsko dobra. Do tego większość najlepszych piw na świecie to właśnie stouty. Więcej rekomendacji nie trzeba.

Milkołak

Milkołak

Uwielbiam też kreatywność wszelkiej postaci. Tutaj sama nazwa sprzedała mi to piwo. Do tego krowa wyjąca do księżyca – how cool is that?

Milkołak

Milkołak

Z butli zapachy niesamowite – mleczna czekolada, trochę nut czekolady gorzkiej, podbudowane to wszystko kawą – bajka. Tak jakby otworzyło się Kinder czekoladę i rozsypało dookoła ziarna kawy. Idealny deser. Piana po przelaniu – beton.
Ze szkła po przelaniu w zapachu pojawiła się delikatna nuta żelazista, ale nie przeszkadza to za bardzo w całościowym odbiorze – kawa i czekolada nadal na pierwszym planie.

Milkołak

Milkołak

Gładkie, lekkie, prawie w ogóle nienasycone. Bardzo delikatne. Słodkawe od laktozy, w smaku przoduje czekolada, ale kawa nie jest dużo słabsza. Cudne. Alkohol w ogóle niewyczuwalny, 5% to nie jest mało (nie jest też dużo, ale smak niektórych piw o podobnym woltażu potrafi przecież składać się wyłącznie z alkoholu).

Milkołak

Milkołak

Podsumowując – pyszne piwo deserowe. Do wypicia max jedno na posiedzenie, bo raczej niesesyjne, przez brak kontrującej goryczki, ale bardzo bardzo smaczne.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s